• 7 europejskich dzielnic o niepowtarzalnym charakterze

    Autor:   |   19 kwietnia, 2016 Komentują 2

    Dziś piszemy dla Was o punktach obowiązkowych na podróżniczej mapie każdego obieżyświata. Mowa tutaj o miastach, których nie trzeba nikomu przedstawiać, a które mimo to wciąż zaskakują, zmieniają swe oblicza z prędkością światła, które otwierają się przed każdym z nas w odmienny sposób i które wciąż kryją w sobie wiele tajemnic.

    Słyszałeś o każdym z tych miejsc niezliczoną ilość razy, co też sprawia, że pisać o nich jest niezwykle trudno. Stanowią one bowiem punkty obowiązkowe na mapie każdego obieżyświata. Mowa tutaj o miastach, których, zdawać by się mogło, nie trzeba nikomu przedstawiać, a które mimo to wciąż zaskakują, zmieniają swe oblicza z prędkością światła, które otwierają się przed każdym z nas w odmienny sposób i które wciąż kryją w sobie wiele tajemnic.

    Dziś mowa będzie właśnie o nich i o ich zakamarkach tworzących ich niepowtarzalną tożsamość, w znakomitej swej większości znanych i odwiedzanych głównie przez rdzennych ich mieszkańców. To właśnie te miejsce, gdzie chce się być i gdzie chce się żyć.

    Zapraszamy na niepowtarzalną przygodę do mniej znanych zakątków miast, będących na językach u wszystkich!

    1. Shoreditch, Londyn

    To jedno z tych metropolii, do których możesz powracać bez końca z tym samym, niezmiennym poczuciem odwiedzania miasta po raz pierwszy. Londyn ma bowiem do zaoferowania znacznie więcej aniżeli Big Bena, londyńską wieżę i zmianę gwardii przed Buckingham.

    Jeśli rzeczywiście chcesz poznać rytm londyńskiego życia, jego esencję, musisz wybrać się do niegdyś przemysłowej dzielnicy położonej we wschodniej części miasta. Shoreditch, bo o niej tu mowa, zwana do niedawna „ukrytym klejnotem” i „wylęgarnią talentów”, w ostatnich latach przeżyła prawdziwą transformację, stając się bardzo modną, artystyczną, a niektórzy dodaliby jeszcze najprawdopodobniej „hipsterską”, dzielnicą.

    Kreatywny duch rzeczywiście jest tutaj mocno odczuwalny, a z odnalezieniem wysokiej jakości street artu, ciekawych galerii artystycznych, kanjp/barów czy po prostu przestrzeni inspirowanych sztuką ulicy i kulturą nie będziesz miał najmniejszego problemu – znajdziesz je na każdym kroku!

    Pamiętaj o niedzielnym jarmarku kwiatów  (Columbia Rd) i o zajrzeniu do Rivington Bar Grill, by spróbować legendarnych fich and chips!

    2. Trastevere, Rzym

    Dzielnica rzymskiej bohemy, Zatybrze, mimo rosnącej popularności, wciąż jest omijana przez szerokie rzesze turystów. Prawdopodobnie również ze względu na fakt, że nie ma tu ani jednej stacji metra. Krętymi uliczkami Trastevere możemy dojść na wzgórze Janiculum, możemy stąd także podziwiać dolinę Tybru z widokowym Awentynem. Zatybrze to miejsce magiczne, pełne wąskich uliczek i zaułków.

    Rozpocznij spacer po Piaza de Santa Maria, przemierzając niezwykle kolorowe uliczki Trastevere, by dotrzeć do rynku produktów naturalnych na Piazza Cosimato. W okolicy tej mieści się również wiele miejsc (barów, restauracji, trattorii, osterii i im podobnych), w których skosztujesz prawdziwie rzymskiej kuchni. Gorąco polecamy dla wszystkich chcących poznać rytm i tempo prawdziwego rzymskiego życia!

    3. Canal St Martin, Paryż

    Ile razy słyszałeś już stereotypowe określenia Paryża jako miasta miłości? Ile razy widziałeś zdjęcia par na tle Wieży Eiffela?

    Zgodzimy się oczywiście, że Wieża Eiffela jest naprawdę imponująca, jednak Paryż ma nam do zaoferowania znacznie, znacznie więcej.

    Pragnący uniknąć turystycznych tłumów Paryżanie znajdują schronienie w artystycznej 17. dzielnicy miasta. Mowa tutaj o Canal St Martin (zaczynający się na Plaza de Stalingrad i kończący na Bastille), gdzie będziesz mieć możliwość poznania życia francuskiej bohemy i zrozumiesz w jaki sposób i w jakiej atmosferze znajdowali natchnienie i inspirację artyści tacy jak chociażby Picasso, Van Gogh czy też Monet. Canal St Martin jest niczym miasto w mieście, niewielkich rozmiarów, pełne uroku i o niepowtarzalnym rytmie (wyrazem i potwierdzeniem którego są miedzy innymi wieczorne pikniki przy zachodzie słońca w typowo francuskim stylu).

    4. Mouraria, Lisbona

    Mouraria jest jedną z najstarszych, pochodzącą jeszcze z czasów mauretańskich, dzielnic Lizbony. To właśnie w tej uroczej dzielnicy narodziło się fado! Dlatego też i dziś znajdziesz tutaj wiele tradycyjnych tawern. W jednej z nich w końcu XIX w. Stawiała swe pierwsze muzyczne kroki Maria Severa.

    Do dnia dzisiejszego dzielnica ta zachowała swój niepowtarzalny koloryt, który zawdzięcza w pierwszej kolejności swej wielokulturowości. Spacerując po jej ulicach i uliczkach, znajdziesz tutaj nieskończoną ilość propozycji na spędzenie popołudnia i/lub wieczoru: koncerty, warsztaty, restauracje i restauracyjki, bary i knajpy – również te „z podziemia”, o istnieniu których wiedzą jedynie „wtajemniczeni”.

    Mouraria to z całą pewnością serce Lizbony!

    5.      De Pijp, Amsterdam

    Kawiarnie, puby, największy targ w Holandii, alternatywni artyści i i imigranci z całego świata – oto kwintesencja De Pijp. Dzielnica niegdyś bardzo biedna, następnie przeżywająca revolutiebouw taniego zabudowywania, by na początku XX wieku ożywić się dzięki powstającym tu kabaretom i trybem życia prowadzonym przez ich miłośników (zapewne doskonale rozumiecie co dokładnie mamy na myśli…) oraz Albert Cuypstraat (gdzie można kupić naprawdę wszystko), a następnie również otwarciem i rozrastaniem się browaru Heineken. Atmosfera artystycznej bohemy z bogatym życiem nocnym jest tutaj obecna i dzisiaj!

    Nie zapomnij zajrzeć do Sharphatipark (prawdziwa oaza w angielskim stylu w samym sercu Amsterdamu!) oraz do Haring (zakąski i dania holenderskie).

    Zwiedzania Amsterdamu dokonujemy oczywiście na dwóch kółkach!

    6.      Kreuzberg, Berlin

    Niegdyś dzielnica robotnicza, odseparowana od Friedrichshain i Mitte rzeką Spree, a następnie i Murem Berlińskim, Kreuzberg, to obecnie miejsce wyznaczające tendencje, swoisty inkubator Berlina. Po upadku muru berlińskiego to właśnie tutaj zaczęli spływać miejscowi artyści i w taki oto sposób Kreuzberg urósł do jednej z najsłynniejszych dzielnic sztuki alternatywnej w Europie.

    Niektórzy twierdzą, iż duch ten, w związku z napływem turystów, został już zatracony. My jednak uważamy, że najlepiej przekonać się o tym „na własnej skórze”, zdecydować samemu, czy rzeczywiście tak jest, odwiedzając jedno z najbardziej kreatywnych miejsc w Berlinie – Aufbau Haus 6 przy Moritzplatz.

    7.       Žižkov, Praga

    Dzielnica ta, nie będąca podstawowym punktem na turystycznej mapie czeskiej stolicy, powoli zaczynać przyciągać coraz więcej ciekawskich. Dlaczego? Powodów ku temu jest wiele! Jednym z nich jest, jakżeby nie, fakt, że to właśnie w Žižkovie znajduje się najwięcej knajp na metr kwadratowy w Europie.

    Nazywana czeskim Bronxem, czerwoną dzielnicą, Žižkov klimatem przypomina warszawską Pragę. W barach i knajpach tej części Pragi, nieco ekscentrycznych, spotkasz przedstawicieli  praskiej bohemy i undergroundowych artystów i oczywiście zasmakujesz czeskiego piwa. I to wszystko w większej ciszy i spokoju aniżeli w tradycyjnych częściach praskiego Starego Miasta.

    TAGI: , , , , , ,
    • Iwona

      Na PolskaLata.pl znalazłam bilety do Amsterdamu, Lizbony i Rzymu w świetnych cenach! Wynajęłam także hotel na weekend:) Polecam:)

      • darmolot

        remove

        2016-12-09 17:10 GMT+04:00 Disqus :