• Jakie są najmniej przyjazne miasta świata?

    Autor:   |   20 października, 2015 Komentują 1

    Publikacje rankingów najmniej przyjaznych miast na świecie nie są żadną nowością. Okazuje się, że rzeczywiście istnieje na świecie kilka miejsc, w których turyści nie czują się jak „w domu”.

    Zarówno na stronach internetowych, jak i w tradycyjnych środkach przekazu można znaleźć ich wiele. Większość z nich wydaje się być adresowanych do swego własnego, niekiedy bardzo hermetycznego audytorium, skupiając się na aspektach tę właśnie grupę interesujących.

    Istnieją jednak także ankiety, badania i rankingi bardziej kompletne, poprzez co ich wyniki można uznać za bardziej wiarygodne i reprezentatywne. Przyjrzeliśmy się niektórym spośród nich, między innymi tym zorganizowanym przez popularne Condé Nast Traveller oraz Travel + Leisure. Okazuje się, że rzeczywiście istnieje na świecie kilka miejsc, których nazwy pojawiają się w większości rankingów. Ocenie podlegały najróżniejsze kwestie, klasyfikowane według różnych kategorii. My skupimy się jedynie na jednym z aspektów – gościnności, uprzejmości mieszkańców oraz – szeroko pojmowanej – życzliwości w stosunku do turystów.

    1. Moskwa

    Palma pierwszeństwa w tym niechlubnym rankingu przypadła Moskwie. Rosyjska metropolia licząca kilka milionów, należąca do najdroższych na świecie, nie zyskała sympatii zagranicznych obieżyświatów w pierwszej kolejności ze względu na brak możliwości porozumienia się w innym aniżeli rosyjski języku.

    Moskwa nie zasłużyła sobie na komplementy również ze względu na rzekomą nieprzychylność i niechęć wobec turystów, brak chęci do wyciągnięcia pomocnej dłoni zagubionemu obcokrajowcowi.

    2. Francuskie miasta

    Słów krytyki nie szczędzono także pod adresem kilku francuskich miast.

    Cannes określane jest jako miejsce urokliwe, jednak „snobistyczne”, o niskim poziomie obsługi (zgodnie ze słowami niektórych z ankietowanych niekoniecznie przyjaznej) i nie oferujące nic, co na długo pozostałoby w naszej pamięci, nie zachęcając tym samym do ponownego odwiedzenia.

    Marsylia – urzekająca swym pięknem zniechęca z kolei wysokim poziomem przestępczości. Miejscowi kieszonkowcy niestety trwale zapisali się na stronicach pourlopowych marsylskich opowieści. Być może niepokój ten potęgowany jest rozpowszechnieniem się niezwykle popularnego tutaj street artu, mogącego gdzieniegdzie stwarzać atmosferę zaniedbania i „upadku”.

    Paryż z kolei określany jest jako miejsce fantastyczne i romantyczne, ale sami paryżanie niestety dają się poznać jako ludzie chłodni i podchodzący z dystansem do przybyszy z zagranicy…

    3. Fascynujące Chiny, ale…

    Chiny nie od dziś jak magnes przyciągają swoją „egzotyką”. Niektórzy spośród szczęśliwców, którym udało się odwiedzić ten magiczny „zakątek” globu, powracają nieco rozczarowani… Dlaczego? Głównie ze względu na tłoczność i poziom zanieczyszczenia, obdzierające miasto z uroku. Smog, hałas i kompletny brak organizacji chaotycznego ruchu ulicznego zniechęca do ponownych odwiedzin tej azjatyckiej stolicy.

    4. Stany Zjednoczone

    Na uwagę niezadowolonych turystów zasłużyło również kilka miast Ameryki Północnej: zwłaszcza Las Vegas i Atlantic City.

    Las Vegas krytykowane jest za swój „obskurny” przepych i ekstrawagancję, Atlantic City zaś, choć kusi rozrywkami, uchodzi za wyjątkowo niebezpieczne (w pierwszej kolejności z powodu zagrożenia huraganami).

    5. To jeszcze nie wszystko…

    W większości rankingów można natrafić również na następujące miasta:

    Johannesburg, RPA (ze względu na poziom przestępczości, niskie poczucie bezpieczeństwa oraz kontrasty społeczne);

    Frankfurt, Niemcy (brak gościnności, chłód mieszkańców);

    Mediolan, Włochy (j.w.);

    Nassau, Bahamy (niskie poczucie bezpieczeństwa, brak infrastruktury, rażące kontrasty pomiędzy turystyczną i nieturystyczną częścią miasta).

    A jakie są Wasze typy? Które miasta niechlubnie zapisały się w Waszej pamięci? Koniecznie podzielcie się z nami swoimi doświadczeniami!

    TAGI: , , , ,
    < > Zobacz wszystkie
    • CybroMan

      Manila, Filipiny – brak poczucia bezpieczeństwa, korki, wysokie ceny, zniszczone zabytki, slumsy, burdele. W punkcie 3. o Chinach zapomnieliście napisać, o jakie miasto chodzi. Zakładam, że Pekin?