• Jak Cię widzą, tak Cię piszą…Co myślą o Polakach obcokrajowcy?

    Autor:   |   19 września, 2015 Komentują 3
    co mysla o Polsce

    Zastanawialiście się kiedyś co o Polakach myślą obcokrajowcy? Jak jesteśmy postrzegani w ich oczach? Czy wciąż mamy złą opinię, czy może postrzeganie przez inne narody uległo całkowitej zmianie? Odpowiedź znajdziecie poniżej!

    1. Narzekanie i marudzenie

    Polskie czarnowidztwo, narzekanie i marudzenie zdobyło niechlubną sławę na świecie. Toż to niemalże polski nawyk kulturowy. Nasze cierpiętnictwo wyrażamy, gdy tylko możemy: bo brzydka pogoda, bo coś nas boli, bo polski rząd, bo gospodarka, bo bezrobocie, bo polityka, bo służba zdrowia, bo wysokość wypłaty… Powody zawsze się znajdą.

    Jeszcze dziwniejszym wydaje się fakt, że pozytywne wypowiadanie się budzi w Polsce podejrzenie o nieszczerość lub zarozumiałość. Marudzenie i narzekanie jest więc swoistym zaproszeniem do nawiązania kontaktu, pełni funkcję towarzyską. Mimo to, wciąż uznaje się nas za pozytywnych…

    2. Wszystko bierzemy do siebie

    Zdaniem obcokrajowców Polacy mają skłonność brać wszystko do siebie, traktować wypowiadane słowa jako aluzję skierowaną pod własnym adresem. Nie tylko odnosimy wszystko do siebie, ale i nie potrafimy przyjąć krytyki i obawiamy się, tego co inni powiedzą.

    3. Zachowanie dystansu w relacjach międzyludzkich.

    W relacjach międzyludzkich Polacy zdecydowanie preferują zachowywać dystans, dużą dozę ostrożności: staramy się nie powiedzieć zbyt wiele o nas samych, naszym życiu codziennym, zachowujemy powściągliwość. Większość obcokrajowców, zwłaszcza pochodzących z południa, twierdzi, że przełamywanie pierwszych lodów przychodzi nam z trudem.

    4. Zaprzeczanie komplementom.

    Zaprzeczanie komplementom to nasza polska specjalność! Słysząc miłe słowa czy też pochlebną opinię na swój temat, często czujemy się zakłopotani, nie wiemy w jaki sposób zareagować, co odpowiedzieć.

    Okazuje się więc, że nie tylko nie tylko nie potrafimy przyjmować słów krytyki, ale i pochwały nie są naszą mocną stroną. Czyżbyśmy czuli się komfortowo jedynie w świecie zdań oznajmujących i neutralnych stwierdzeń?

    5. Pijemy najgorszą kawę na świecie

    Polska kawa – czyli kawa po turecku – niekoniecznie przypadła do gustu odwiedzającym nasz kraj obcokrajowcom. Zalewanie fusów wrzątkiem i smak powstałego w taki sposób napoju nie przemawia do zagranicznych gustów.

    6. Przywiązanie do domu i rodziny

    Przywiązanie Polaków do domu rodzinnego, troska i opieka, którą otaczany najbliższych zyskały sobie duże uznanie wśród obcokrajowców. Cóż… Wiemy, że udana relacja międzyludzka to opieka, oparcie w potrzebie oraz zaspokojenie potrzeb emocjonalnych – miłości, szczęścia, zrozumienia.

    Uwagę zwraca na siebie również zaradność i gospodarność polskich kobiet.

    Oszczędne zarządzanie domowymi finansami, śniadanie, obiad i kolacja przygotowane, pranie nastawione, skarpetki wycerowane, w dom każdy kąt lśni czystością, wyprawka szkolna dla dziecka przygotowana, rodzinny weekendowy wypad za miasto… Brzmi znajomo, prawda?

    7. Polak od kapcioszków

    Wpisany w polską tradycję zwyczaj zdejmowania butów i zakładania kapci po przekroczeniu progu naszych skromnych czterech kątów wydaje się być czymś całkowicie naturalnym. Nie dla wszystkich jednak… Biedni obcokrajowcy z konsternacją wypisaną na twarzy wyciągają dłonie, by odebrać wręczane im przez gospodarza domu obiegowe kapcioszki. Okazuje się, że noszenie kapci jest jednym z najczęściej dyskutowanych przez obcokrajowców polskich przyzwyczajeń.

    TAGI: , ,
    • brr, nie cierpię jak mi ktoś wręcza kapcioszki ;-P wolę moje skarpetki na przykład

      • karol

        i ta konsternacja na twarzy zagranicznego gościa po podaniu mu kawy „po polsku” 😀 bezcenne!

        • I opowieść mojego kolegi ze Szwecji, który wypił takąż kawę do dna niczego się nie spodziewając i z fusami w ustach musiał biec na pociąg!